Przejdź do treści
Kompendium wiedzy

Jak mogę pomóc bliskim w trudnej sytuacji?

Kiedy ktoś z naszych bliskich przeżywa kryzys, naturalne jest, że chcemy mu pomóc. Czasem jednak nie wiemy, jak to zrobić, bez naciskania czy bagatelizowania problemu.

Nie zawsze bliska osoba powie wprost, że doświadcza trudności i potrzebuje pomocy. Często sygnały są subtelne: wycofanie z kontaktów, izolowanie się od znajomych, utrata zainteresowania tym, co wcześniej sprawiało radość, wahania nastroju, płaczliwość lub rozdrażnienie, problemy ze snem, apetytem lub koncentracją, wypowiadanie pesymistycznych myśli (np. „to nie ma sensu”, „jestem ciężarem”), zaniedbywanie codziennych obowiązków lub higieny. Jeśli takie zachowania utrzymują się przez dłuższy czas, warto zaproponować rozmowę i delikatnie zapytać o samopoczucie.

  • Słuchaj z empatią. Nie przerywaj, nie oceniaj, nie udzielaj natychmiast rad. Czasem najważniejsze, co możesz dać, to spokojna obecność i gotowość do wysłuchania.
  • Unikaj bagatelizowania. Sformułowania typu „inni mają gorzej” czy „weź się w garść” mogą pogłębić poczucie niezrozumienia. Zachęć do profesjonalnej pomocy. Powiedz, że psycholog, psychoterapeuta czy psychiatra są od pomagania, tak samo jak lekarz od zdrowia fizycznego. Możesz wesprzeć też w umówieniu wizyty lub wyszukaniu specjalisty.
  • Daj przestrzeń. Osoba w kryzysie może nie być gotowa na rozmowę od razu. Warto dać jej czas i pokazać, że jesteś obok, gdy będzie chciała wrócić do kontaktu.
  • Dbaj też o siebie. Wspieranie innych bywa trudne emocjonalnie. Szukaj własnych sposobów regeneracji, np. rozmowy z kimś zaufanym, odpoczynku, konsultacji z psychologiem.

Nie musisz mieć odpowiedzi na wszystkie pytania ani być w stanie rozwiązać wszystkich problemów. Czasem wystarczy, że będziesz – uważnie, spokojnie, bez presji. To właśnie taka obecność może stać się pierwszym krokiem do zmiany i szukania profesjonalnej pomocy. Jeśli zauważasz, że bliska osoba przeżywa coś trudnego, nie czekaj, aż „samo minie”. Drobny gest troski, jak telefon, wiadomość czy rozmowa, mogą mieć ogromne znaczenie. Bo czasem to właśnie czyjaś obecność czyni więcej dobrego niż się wydaje.